Nawet się nie obejrzeliśmy, a wrzesień już dobiega końca. To był szalony miesiąc! Taki trochę na "dotarcie się", "dotarcie" planu, itd. Ale - nie wiem jak Wy, my czujemy, że już weszliśmy na odpowiednie tory. Z resztą popatrzcie ile udało się nam razem zrobić! Był dzień kropki, dzień emotikon, były jesienne witraże z bibuły, malowane breloczki do kluczyków od szafek, było testowanie nowych gier planszowych, mini piłkarzyków, korale z darów jesieni... Przy tych wszystkich czynnościach pracowały nasze rączki, nasze główki i cichutko, cichutko, poprzez zabawę rozwijaliśmy nasze umiejętności i sprawności. Zdecydowanie królowały zabawy sensoryczne, a więc piasek kinetyczny, gniotki i fasola ;) Chwytaliśmy piękne dni na placu zabaw i ułożyliśmy z milion budowli z lego. Poznaliśmy nowych kolegów i koleżanki, a one nas. To był dobry start! A przed nami kolejne miesiące pełne zabaw i eksperymentów. Pst! Zajrzyjcie koniecznie do zakadki "Konkursy" :)